Paludic • Warszawa
Marketing gabinetu kosmetologii: co działa, a co zjada budżet
Gabinet kosmetologii estetycznej ma do wyboru kilkanaście kanałów marketingu, ale budżet i czas na dwa, może trzy. Ta strona porządkuje, które kanały realnie napełniają kalendarz wizyt i w jakiej kolejności warto je uruchamiać.
- Marketing branży beauty
- Warszawa
- 2 min czytania
Fundament: wizytówka Google, Booksy i strona
Zanim wydasz cokolwiek na reklamę, uporządkuj miejsca, do których reklama będzie prowadzić. Wizytówka Google z aktualnymi zdjęciami i odpowiedziami na opinie, profil Booksy z pełnym cennikiem i dostępnym kalendarzem oraz strona internetowa, która wygląda na tyle profesjonalnie, na ile profesjonalne są Twoje zabiegi. Reklama kierująca do zaniedbanych miejsc podnosi koszty każdego pozyskania.
Silnik wzrostu: płatna reklama Meta
Instagram i Facebook to jedyny kanał, w którym gabinet może aktywnie dotrzeć do kobiet z okolicy, zanim zaczną szukać zabiegu. Pozycjonowanie i opinie pracują na osoby, które już szukają; reklama Meta tworzy popyt u tych, które jeszcze nie szukają. Sensowny budżet startowy to około 3000 zł miesięcznie na emisję plus obsługa kampanii.
Warunek opłacalności: pomiar do poziomu rezerwacji. Kampania, którą rozlicza się z zasięgów, zawsze będzie wyglądać lepiej, niż działa.
Kolejność ma znaczenie
Typowy błąd to start reklamy przy dziurawym fundamencie: kampania generuje ruch, który rozbija się o nieaktualny cennik albo stronę z 2015 roku. Dlatego pracę z gabinetem zaczynamy od przeglądu całej drogi klientki, od reklamy przez landing page po rezerwację w Booksy, i dopiero potem włączamy budżet.